Zmarł Sławomir Frąckowiak – pasjonat muzyki, społecznik i osoba od lat zaangażowana w życie kulturalne Jarocina. Informację o jego śmierci przekazał w mediach społecznościowych Lech Krychowski.
O śmierci Sławomira Frąckowiaka wczoraj, 13 marca, po południu poinformował Lech Krychowski, kierownik Biura Organizacyjnego Wielkopolskich Rytmów Młodych w latach 1973-1977 oraz p.o. dyrektora JOK-u w latach 1975-1977.
– Dotarła do mnie smutna wiadomość z Jarocina. Po długiej chorobie dzisiaj w nocy zmarł mój przyjaciel Sławek Frąckowiak. Sławek był pasjonatem muzyki – napisał Lech Krychowski w mediach społecznościowych.
Krychowski wspomina, że Frąckowiak już pod koniec lat 60. angażował się w działalność muzyczną w Jarocinie. W latach 1968–1970 współpracował jako technik sceniczny z zespołami Kumotry i Co Kto Lubi, a także z artystami Estrady Ziemi Jarocińskiej.
Gdy w 1973 roku Lech Krychowski objął kierownictwo nad Wielkopolskie Rytmy Młodych, Frąckowiak znalazł się wśród pierwszych wolontariuszy pracujących w nowo powołanym Biurze Organizacyjnym festiwalu.
– Był człowiekiem od wszystkiego, na którym mogłem polegać w dzień i w nocy. Otaczając się m.in. takimi ludźmi, jak Sławek, mogłem rozwijać skrzydła Wielkopolskich Rytmów Młodych – wspomina Lech Krychowski.
Podkreśla, że dzięki pracy zaangażowanych osób festiwal rozwijał się i wzbogacał o nowe inicjatywy, takie jak Ogólnopolski Przegląd Prezenterów Dyskotek czy warsztaty muzyczne prowadzone przez gwiazdy polskiej sceny.
– Sławku, dziękuję Ci za te wszystkie wspaniałe lata. Dziękuję za wspólną pracę dla rozwoju jarocińskiej kultury. Spoczywaj w pokoju. Żonie i najbliższym składam wyrazy głębokiego współczucia – napisał Lech Krychowski w mediach społecznościowych.
Sławomira Frąckowiaka żegna również klub JKS Jarota Jarocin, z którym ten był związany przez wiele lat.
– Dziś dotarła do nas bardzo smutna wiadomość – zmarł Sławomir Frąckowiak, który od samego początku był z naszym klubem, dbając o nagłośnienie każdego domowego spotkania w Jarocinie. Jego pasja, oddanie i uśmiech zawsze pozostaną w naszej pamięci – poinformował klub w mediach społecznościowych.
O dacie i miejscu pogrzebu zmarłego klub poinformuje w osobnym komunikacie.

foto.: Lech Krychowski/Facebook
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ejarocin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz