Zamknij

Tym razem skończyło się na kolizjach...

15:44, 23.09.2020 | N.P
Skomentuj
REKLAMA

Obaj na „podwójnym gazie”. Jeden dodatkowo także z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wsiedli za kierownicę samochodów i spowodowali kolizje. Odpowiedzą za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

 

Poniedziałek, 17:40. Dyżurny z Jarocina odbiera zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Hilarowie. Z informacji wynika, że kierujący motorowerem marki Yingang swoją niebezpieczną jazdą zmusił kierującą Mazdą do zjazdu na pobocze, a w konsekwencji wjechania do rowu. Kobieta miała wykonać taki manewr, by uniknąć zderzenia z dwukołowym pojazdem.

- Mundurowi ustalili na miejscu, że kierujący motorowerem 28-latek z powiatu jarocińskiego jechał całą szerokością jezdni stwarzając tym samym zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili także powód braku koordynacji nad kierowanym przez siebie pojazdem. Podczas kontroli stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna jechał na „podwójnym gazie”. Miał on w sobie aż 3,4 promila alkoholu. Na dodatek przewoził pasażera – mówi st. asp. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.  

Nie było to jedyne przestępstwo jakie 28-latek miał na swoim sumieniu. Policjanci ustalili, że mężczyznę obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Za złamanie zakazu grozi mu nie tylko zabranie uprawnień na 10 lat, ale także do trzech lat pozbawienia wolności.

Nieco ponad dwie godziny później w Wilkowyi policjanci zatrzymali kolejnego, wykazującego się brakiem rozsądku i jakiejkolwiek wyobraźni, nietrzeźwego kierowcę. Był nim 45-letni mieszkaniec powiatu wrzesińskiego, który w podróż samochodem marki Daewoo wybrał się z promilami.

- To prawdopodobnie one, a było ich sporo, bo aż 2,7 promila, nie pozwoliły kierowcy na bezpieczne minięcie się z jadącym z przeciwnego kierunku samochodem marki Audi uderzając w nie lusterkiem. Mimo zderzenia kierowca Daewoo nie zatrzymał się na miejscu. Dopiero 2 km. dalej kierowca Audi zmusił go do zatrzymania się – informuje st. asp. Agnieszka Zaworska.

45-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz za kolizję drogową. Obaj mężczyźni muszą liczyć się również z wysokimi karami finansowymi – świadczeniem na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

[ALERT]1600882779223[/ALERT]

(N.P)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz