W Radlinie doszło wczoraj do dramatycznych wydarzeń. Ze względu na wydłużony czas dojazdu karetki, na miejsce zatrzymania krążenia jako pierwsi wysłani zostali strażacy z OSP i JRG Jarocin. Dzięki szybkiej reakcji domowników i intensywnej akcji ratunkowej służb udało się przywrócić funkcje życiowe około 60-letniego mężczyzny.
Wczoraj, w sobotę 29 listopada, około godziny 16:40 służby ratunkowe zostały wezwane do miejscowości Radlin. Zgłoszenie dotyczyło zatrzymania krążenia u jednego z mieszkańców.
Ze względu na wydłużony przewidywany czas dojazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego, na miejsce jako pierwsi skierowani zostali strażacy. Wysłano tam zastępy z OSP Radlin, OSP Cielcza i JRG Jarocin
- Zgłoszenie się potwierdziło. Strażacy zastali nieprzytomnego, około 60-letniego mężczyznę, bez oznak krążenia. Pierwsze czynności ratunkowe prowadzili przy nim domownicy. Następnie strażacy podjęli u poszkodowanego resuscytację krążeniowo-oddechową. Działania były prowadzone i kontynuowane po przybyciu ZRM-u na miejsce. Udało się przywrócić czynności życiowe i osoba ta została zabrana przez ZRM do szpitala – relacjonuje nam oficer dyżurny KP PSP w Jarocinie.
Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy. Dzięki szybkiej reakcji świadków oraz sprawnie przeprowadzonej akcji strażaków i ratowników jego życie zostało uratowane.
[ALERT]1764505868449[/ALERT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz