Wiadomości z regionu

Zamknij

Dobre praktyki oświatowe z Jarocina trafiły do Nowego Miasta. Doświadczenia z Prus i Potarzycy inspiracją dla Klęki (ZDJĘCIA)

Natalia Pluta Natalia Pluta 20:23, 24.03.2026 Aktualizacja: 20:43, 24.03.2026
Skomentuj Jak uratować szkołę w Klęce? Dyskutowano o modelu stowarzyszeniowym (ZDJĘCIA) foto.: Marcel Kochanowski

Wczoraj w Gminnym Ośrodku Kultury w Nowym Mieście nad Wartą odbyło się spotkanie informacyjne poświęcone funkcjonowaniu placówek niepublicznych. W wydarzeniu uczestniczyli dyrektorzy szkół, przedstawiciele kadry pedagogicznej i rodzice z Klęki, a także radni oraz osoby zainteresowane przyszłością lokalnej oświaty. Przez ponad dwie godziny – w raczej spokojnej i rzeczowej atmosferze – dowiadywali się, jak działa stowarzyszenie edukacyjne – zarówno lokalne jak i ogólnopolskie. 

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

 

- Na razie jest uchwała o zamiarze likwidacji szkoły podstawowej w Klęce i prowadzimy dialog na temat alternatywnych rozwiązań. Zadajmy sobie pytanie, co jest najważniejsze? Moim zdaniem to, aby ta szkoła pozostała. Skoro są takie a nie inne koszty z tego wynikające, szukajmy takiego rozwiązania, które zadowoli jak największą liczbę stron w tym procesie. W związku z tym, że dotychczas nie miałem jasnego przekazu, a proponowałem założenie stowarzyszenia lub fundacji ze strony rodziców lub kadry nauczycielskiej, to szukam rozwiązania na zewnątrz. Dlatego zaprosiliśmy przedstawiciela stowarzyszenia małego, żeby pokazać, iż można lokalnie, na bazie swoich sił, ale również rozwiązaniem jest pomoc przez stowarzyszenie ogólnopolskie – duże, silne, mające doświadczenie. Oba rozwiązania by mnie satysfakcjonowały, ale pytanie, czy jest chęć i zgoda na znalezienie tego alternatywnego rozwiązania – mówił Wiesław Schreiber, wójt Nowego Miasta nad Wartą.

Gościem spotkania był Marcin Frąszczak, dyrektor niepublicznych szkół w Potarzycy i Prusach, który przedstawił doświadczenia związane z zarządzaniem placówkami prowadzonymi przez stowarzyszenia. Zebrani wysłuchali też Kingi Złotnickiej, dyrektorki niepublicznej szkoły podstawowej w województwie kujawsko-pomorskim, która należy do  ogólnopolskiego stowarzyszenia prowadzącego ponad 130 placówek w całym kraju – od przedszkoli aż po szkoły ponadpodstawowe. 

 

„Panie Marcinie, ratuj naszą szkołę”

Marcin Frąszczak opowiadał o swoich początkach pracy w Potarzycy i okolicznościach przejęcia szkoły.

Od 2014 roku prowadzę Zespół Szkół w Prusach i gdzieś to było zauważone, że dobrze prowadzę, bo dostałem propozycję, telefon, od tamtejszego zarządu, który prowadził szkołę w Potarzycy. Zadzwonili do mnie i usłyszałem: „Panie Marcinie, ratuj naszą szkołę”. I tak się znalazłem w szkole w Potarzycy. I uratowałem tę szkołę – mówił dyrektor.

Jak podkreślano podczas spotkania, Gmina Jarocin jest jednym z prekursorów przekształcania szkół publicznych w placówki prowadzone przez organizacje społeczne. Proces ten rozpoczął się ponad 20 lat temu, a dziś funkcjonuje tam siedem takich szkół i kilka przedszkoli.

 

Jak działa model stowarzyszeniowy?

Dyrektor Marcin Frąszczak przedstawił model funkcjonowania szkół w Prusach i Potarzycy. W obu przypadkach organem prowadzącym są stowarzyszenia tworzone przez nauczycieli lub rodziców. Jak zaznaczył, dla uczniów i rodziców zmiana formy prowadzenia szkoły jest praktycznie niezauważalna.

Rodzic i uczeń nie odczują różnicy, bo to jest szkoła niepubliczna na prawach szkoły publicznej – ta sama podstawa programowa, ten sam kurator i nadzór pedagogiczny – podkreślał.

Nie ma czesnego. Zaznaczył jednocześnie, że największe zmiany dotyczą statusu zawodowego nauczycieli.

- Wszystkie świątki, piątki, niedziele w szkole wolne. W przedszkolu nie, bo ono jest placówką feryjną i tam – najzwyczajniej w świecie – są dyżury. Są chętne dzieci – otwieramy przedszkole, nie ma chętnych – zamykamy i nie ma dyskusji – mówił Marcin Frątczak

Szkoły funkcjonują w oparciu o dotacje publiczne, z których ok. 80% – jak w każdej szkole – przeznaczane jest na wynagrodzenia. Pozostała część pokrywa bieżące koszty utrzymania budynków.

- Zostają pieniądze na dowożenie dzieci. Na jakieś wycieczki z tego budżetu też możemy sobie pozwolić – zaznaczył.

W Prusach placówka obejmuje szkołę i przedszkole dla łącznie 165 dzieci, a od września ma tam ruszyć również żłobek. Budżet wynosi ponad 2,5 mln zł. Z kolei w Potarzycy uczy się 118 dzieci, a budżet szkoły sięga blisko 2,1 mln zł. Tam również planowane jest uruchomienie żłobka. Placówki oferują szeroką ofertę zajęć dodatkowych, finansowanych m.in. z gminnych grantów.

Podczas spotkania omawiano także kwestie infrastrukturalne. Budynki szkół są własnością gminy i zostały przekazane stowarzyszeniom w użyczenie. Samorząd odpowiada za większe inwestycje, w tym modernizacje i dostosowanie obiektów do przepisów przeciwpożarowych. W ostatnim czasie przeprowadzono modernizacje warte 2,1 mln zł. W planach jest kompleksowa termomodernizacja budynków.

 

A może ogólnopolskie stowarzyszenie?

Zebrani na wczorajszym spotkaniu w Gminnym Ośrodku Kultury w Nowym Mieście usłyszeli też o innym rozwiązaniu, które może pomóc uratować szkołę w Klęce. To powierzenie prowadzenia placówki ogólnopolskiemu stowarzyszeniu.

- W 90% bazujemy na szkołach wiejskich. (…) W styczniu byłam na spotkaniu dyrektorów, gdzie się okazało, że tylko w roku 2025 w całej Polsce zlikwidowano 148 placówek i ten proces z roku na rok będzie się tylko powiększał, bo demografia jest niestety procesem nieodwracalnym. Co więcej, dla rodziców się nic nie zmienia, ale dla nauczycieli (szkoła niepubliczna – przyp. red.) bardzo często jest to fajna forma pracy, dlatego że bardzo dużo szkól wiejskich jest zamykanych (…) i nauczyciele szukają pracy – mówiła Kinga Złotnicka.

Dyrektorka zaznaczała, że przedstawiony przez nią model prowadzenia placówki niepublicznej jest wyłącznie propozycją i pokazaniem możliwości.

 

Niezależnie od decyzji – likwidacja jest konieczna

Jak podkreślono na spotkaniu, obecne przepisy nie pozwalają na bezpośrednie przekazanie szkoły do prowadzenia przez stowarzyszenie ze względu na liczbę uczniów. Zgodnie z przepisami, gmina może powierzyć prowadzenie szkoły stowarzyszeniu – lokalnemu bądź ogólnopolskiemu – w drodze umowy tylko wtedy, gdy liczba uczniów nie przekracza 70. Szkoła w Klęce jest obecnie większa – uczy się w niej 95 dzieci – co sprawia, że ścieżka „bezpośredniego przekazania” jest prawnie niemożliwa. Jeżeli środowisko rodziców i lokalna społeczność, lub organizacja ogólnopolska, zechciałyby podjąć się prowadzenia szkoły niepublicznej, konieczne jest najpierw formalne przeprowadzenie procedury likwidacji, a dopiero w kolejnym kroku powołanie nowej placówki niepublicznej przez stowarzyszenie.

– Prowadzenie placówki przez stowarzyszenie satysfakcjonowałoby mnie. Naszym celem jest znalezienie rozwiązania kompromisowego – podkreślił wójt Wiesław Schreiber podsumowując spotkanie.

 

::photoreport{"type":"see-button","item":"2946"}

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ejarocin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%